Katarzyna Sokołowska

Kobieta

między naturą a kulturą

Droga do świętości w ujęciu osiemnastowiecznego hagiografa (Floriana Jaroszewicza „Matka świętych Polska”), cz.V

Przewagi dla Boga

Dzieła miłosierdzia

Miłość bliźniego jest jednym z podstawowych przykazań obowiązujących chrześcijan. Jest ona także pewnego rodzaju potwierdzeniem miłości do Boga, dlatego też czyny wypływające z miłości bliźniego są czynami spełnianymi dla Boga zgodnie z nauka Jezusa: „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25,40).

Do miłości bliźniego zobowiązani są wszyscy chrześcijanie, i tak też u Jaroszewicza pełnią ją zarówno biskupi, jak i ludzie świeccy. Hagiograf przedstawia miłość bliźniego głównie jako posługę chorym i ubogim. Chorych oczywiście trzeba nawiedzać i służyć im59. Szczególny obowiązek troski o chorych mają biskupi, którzy winni starać się o podległe sobie owieczki, dlatego też jeśli przyjdzie taka potrzeba, osobiście wybierają się do chorego60 albo w razie głodu czy morowego powietrza otwierają swoje spichlerze61. Przejawem miłości bliźniego było również wykupywanie więźniów z niewoli tureckiej czy tatarskiej albo opłacanie patronów w trybunałach, aby zajmowali się wdowami, sierotami i ubogimi62. Oczywiście udzielanie jałmużny to również forma miłości bliźniego, bardzo zresztą często wspominana na kartach „Matki świętych”63. O biskupie Hozjuszu pisze hagiograf, iż „na ubogich był rozrzutny”64, biskup Iwo i biskup Maciejowski nazywani są „ojcami ubogich”65, a biskupa Albrechta Radziwiłła zwano „jałmużnikiem”66. Jednak poruszający jest przykład nie tych, którzy mają wiele i udzielają z tego, co im być może zbywa, ale raczej księdza Walentego Treski, który „z politowania ku bliźnim wszystkie swoje szczupłe dochody na ubogich rozdawałâ€67.

Hagiograf przedstawia również osoby, które w praktykowaniu miłości bliźniego osiągnęły stopień heroiczny, narażając dla służby zapowietrzonym własne życie i niejednokrotnie poświęcając je. Jest to miłość heroiczna według słów z Ewangelii: „Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich” (J 15,13), Jaroszewicz zaś nazywa takie osoby „męczennikami miłości”68.

Ważną formą miłości bliźniego jest u Jaroszewicza miłość i służba ojczyźnie. Ta dziedzina była szczególnym polem zasługi biskupów oraz świeckich wielmożów. Różnorodna mogła być owa służba ojczyźnie, łączyła się ona oczywiście ze służbą Kościołowi. Opisywani przez hagiografa rycerze walczyli zarówno w obronie wiary, jak i ojczyzny. Biskupi i możnowładcy z polecenia królewskiego mogli również chwalebnie odprawić poselstwo do papieża, cesarza, czy innych monarchów69. Biskupi zajmowali również stanowiska państwowe oraz uczestniczyli w wybieraniu następcy tronu70. Świątobliwi magnaci mogli wyrażać swoje oddanie ojczyźnie przez wierną służbę królowi, a przede wszystkim przez wspieranie ojczyzny „zdrową radąâ€, obronę własnymi piersiami przed nieprzyjacielem oraz łożeniem swej fortuny na jej potrzeby71.

Dalej: Kaznodziejstwo i apostolstwo


59 Por. F. Jaroszewicz, op. cit., t.1, s.158.

60 Por. ibidem, t.1, s.163.

61 Por. ibidem, t.3, s.198.

62 Por. ibidem, t.1, s.302, t.3, s.19.

63 Ibidem, t.3, s.5, t.1, s.115.

64 Ibidem, t.3, s.103.

65 Ibidem, t.1, s.164, 197.

66 Ibidem, t.4, s.74.

67 Ibidem, t.4, s.184.

68 Ibidem, t.4, s.4, 135, 163.

69 Por. ibidem, t.1, s.206, t.3, s.19, 84, 94, 102, 219.

70 Por. ibidem, t.3, s.102.

71 Por. ibidem, t.1, s.200, 206, 217, 236-237, 276, t.3, s.183, 223.

Katarzyna Sokołowska

aktualizacja: 05.08.2009 r.